M&M i dzień pozytywnych wibracji
Małgosie i Marcina poznałem rok wcześniej na innym weselu. Na którym widzieli jak pracuje, spodobało się im i zaprosili mnie na swój ślub. Jechałem z przekonaniem że będzie to kolejny zwykły dzień pracy. U Marcina było bardzo ciasno i zastanawiałem się jak zrobię tu zdjęcia by fajnie wyszedł, z każda chwilą się rozkręcałem łapiąc każdy centymetr i stało się … …przewróciłem wazonik z kwiatami rozlała się woda a z nas zeszło jakieś napięcie. Szybko posprzątaliśmy i dalej poszło już zupełnie inaczej, jakby spłynęły na nas jakieś pozytywne wibracje. Za nim się obejrzałem Marcin był już gotowy, wychodziłem zadowolony ze zdjęć jakie miałem. W tym czasie Małgosia już przygotowywała fryzurę, tu też mi się dobrze fotografowało, może dlatego że wszystkim zależało by dla Młodych ten dzień był wspaniały, to naprawdę czuć jak się pracuje. Później już wszystko przyśpieszyło do ceremonii. Jasny, duży kościół z sympatycznym księdzem i pięknym przybraniem. Po ceremonii podczas składania życzeń zarówno przyjaciele jak i rodzina eksplodowali niesamowitą energią. Ja już wiedziałem że będę miał naprawdę fajne zdjęcia ślubne Małgosi i Marcina. Cieszę się że mogłem im towarzyszyć, bo okazali się wspaniałymi ludźmi dla których naprawdę warto było pracować. Zapraszam was do krótkiej podróży w czasie i zobaczenia wyjątkowego dnia tych dwojga ludzi.




Po krótkim plenerze wróciliśmy na sale, wszyscy się świetnie bawili, może kiedyś pokaże więcej zdjęć z samej zabawy. A Małgosi i Marcinowi jeszcze raz dziękuję bez was nie miał bym tak wielu fantastycznych zdjęć.
Słoneczny ogród
Ostatnie słoneczne dni zachęcają by jak najwięcej przebywać poza domem, co jednak zrobić gdy słońce nie daje wytrzymać? Upał koniecznie trzeba poskromić wodą !











Moje zdjęcie na okładce płyty Last Call – OUTBREAK Quartet
Na okładkę płyty laureatów tegorocznej edycji Bielskiej Zadymki Jazzowej trafiło moje zdjęcie, wykonane podczas koncertu galowego. Zdjęcie zdobi front okładki a także widnieje na zadrukowanej części płyty CD. Za przygotowanie projektu płyty odpowiada grafik, Piotr Wisła na stałe związany z Bielską Zadymką Jazzową Tylną część okładki zdobi zdjęcie Janusza Różańskiego.
Płyta będzie dodatkiem do miesięcznika Jazz Forum, w którym znajdą się również wywiady z muzykami.



Xandra i Witold
Sesja Xandry i Witka. Zdjęcia realizowano na świetle zastanym tuż przed niebieską godziną. Światło szybko nam uciekło i końcówka sesji wykonana została na świetle błyskowym.















Album 100 lat! Sieci wodociągowej w Kluczborku
Pierwsi budowniczowie Kluczborskiej sieci wodociągowej na stuletniej fotografii wyprężają swoje piersi do fotografii są pionierami i mają tego świadomość. Dziś bieżąca woda w kranie nikogo nie dziwi, nikt też nie przypina orderów za oddany do użytku kolejny odcinek sieci wodociągowej. A przecież woda nie stała się dla nas mniej ważna. Wręcz przeciwnie każdego roku wzrasta zapotrzebowanie w gospodarstwach domowych na wodę. Woda stała się tak czymś powszechnym, że nie zauważamy tej łatwości z jaką mamy do niej dostęp. Możliwe to jest własne dzięki pracy takich ludzi jak opisanych w tym wydawnictwie. Ten album to próba przybliżenia Państwu jak powstawała sieć wodociągowa w Kluczborku i jak na przestrzeni lat jest rozwijana. Prezentujemy zachowane archiwalne i współczesne fotografie dokumentujące pracę ludzi przy budowie i obsłudze sieci wodociągowej w Kluczborku.
W 2009 roku nakładem agencji Jaśnia ukazał się mini album upamiętniający 100 lat Kluczborskich Wodociągów. Hydrokom będący w prostej linii spadkobiercą całego dotychczasowego dorobku uświetnił to wydarzenie min prezentowanym wydawnictwem, które powstało z tej okazji. Jest to świetna pamiątka dla przybliżenia historii firmy, oraz z niej związanej historii miasta.




Chciałbym podziękować Prezesowi Hydrokomu Panu Arturowi Witkowi za zaangażowanie oraz Panu Jerzemu Paraszkiewiczowi, który uporządkował wszystkie dane historyczne niezbędne do powstania tego wydawnictwa.
Poniżej, dzięki zgodzie prezesa Pana Artura Witka, prezentuje zdjęcia z archiwum Hydrokom z okresu budowy sieci wodociągowej w Kluczborku, oraz współczesne zdjecia firmy. Wszystkie zdjęcia znalazły się w opisywanym wydawnictwie, a firmie życzę owocnych kolejnych 100 lat istnienia.













Wystawa “Za Sceną” do 28 Lutego w Hotelu President
Ze względu na dużą ilość zapytań o Wystawę Zdjęć z Bielskiej Zadymki Jazzowej – Fotozadymka “Za Sceną” przedłużyliśmy ją do 28 lutego. Wystawa jest otwarta codziennie w Hotelu President w Bielsku Białej przy ul.3 Maja. Wystawa ma charakter otwarty, bezpłatny zapraszam wszystkich którzy mieli by ochotę napić się kawy przy dobrej fotografii.
Wystawa Fotografii Jazzowej – Za Sceną – w Hotelu President
Fotozadymka – (Życie) “Za Sceną” Wystawa ukazuje zarejestrowane chwile tuż przed lub po koncertach Bielskiej Zadymki Jazzowej. Wiele zdjęć wykonanych za sceną pokazuje i odkrywa przed Państwem to czego nie mogliście dostrzec, oczekując na koncert na widowni. Na zdjęciach, poza zdjęciami koncertowymi, autor stara się ukazać uchwycone chwile na których muzyk, jest sobą jest człowiekiem. Dlatego autor często fotografuje próby, zdarzenia przed i po koncertach oraz Jam Session, którym towarzyszy luz, zabawa i śmiech. Na przedstawianych zdjęciach poza artystami są też Ludzie Zadymki, bez których całe to przedsięwzięcie nie mogło by się odbyć. Niech ta wystawa będzie podziękowaniem dla nich.
Wystawę można oglądać w Hotelu President w Bielsku Białej przy ul.3 Maja, który na czas “Zadymki” jest klubem festiwalowym w którym odbywają codziennie o 23:00 Jam Sesion. Wystawa ma charakter otwarty i zapraszam wszystkich którzy mieli by ochotę napić się kawy przy dobrej fotografii. Wystawa można zwiedzać do końca zadymki Jazzowej czyli do 7 lutego 28 lutego 2010.

Zdjęciem tytułowym a zarazem otwierającym wystawę jest zdjęcie Jamesa Cartera, wykonane na Jam Session w Restauracji Hotelu President. James po wspaniałym koncercie wyczarował na Jam Session klimat Nowojorskiego Klubu Jazzowego – a autorowi udało się uchwycić to na zdjęciach.
Wystawa „Za Sceną” jest próbą podsumowania i przedstawienia kierunku rozwoju autora na podstawie prac zrealizowanych dla Bielskiej Zadymki Jazzowej.
Na potrzeby zadymki uruchomiony został specjalny serwis
http://www.jasnia.pl/bielska_zadymka_jazzowa_2010.html
Więcej na temat Bielskiej Zadymki Jazzowej można znaleźć na oficjalnej stronie festiwalu
http://www.zadymka.pl
Trzech mężczyzn
Umówiliśmy się z Chłopakami na sesję, ale tym razem nie w studiu, a w plenerze. Na plener wybraliśmy górską łąkę niedaleko Wisły. Mama chłopaków nie dała rady przyjechać i zrobiła nam się męska sesja. Mieliśmy super zabawę. Szymon, który obchodził roczek, był bardzo zadowolony z atrakcji jakie mu przygotowaliśmy. Kacper potrzebował troszkę więcej czasu by się rozkręcić, ale na koniec sesji nie chciał kończyć zabawy. Na zdjęcia załapał się też Bartek, tata chłopaków. Wszyscy dali z siebie to co najlepsze i dzięki temu powstały te zdjęcia. Dziękuję, że mogłem się z Wami tak świetnie bawić!












Magiczny Kazimierz
Tak jak obiecałem ostatnio w poście Kochankowie w morzu pełnym kwiatów prezentuje drugą część pleneru z Iwoną i Pawłem. Tym razem zawitaliśmy na klimatyczny Krakowski Kazimierz. Magia tego miejsca udzieliła się również nam, dzięki temu powstał urozmaicony materiał z pleneru miejskiego.


















Więcej fotografii ślubnych można zobaczyć na mojej stronie www.jasnia.pl
Beata
Beate poznałem na Bielskiej starówce, przyszła z Anią Pawletą gdzie umówiliśmy się na plener miejski w niebieską godzinę. W przerwach na trzymanie blendy zrobiłem kilka zdjęć efekt poniżej.








Z Beatą bardzo fajnie się pracowało, dziewczyna bardzo elastyczna i chętna do wspólpracy, niestety szybko uciekające światło zmusiło nas do zakończenia sesji. Beatko dziękuje za wspólpracę i do zobaczenia przy następnej okazji.
Zobacz też inne zdjęcia z tej sesji wykonane przez Anne Pawlete
Ola w zbożu
Razem z Anią Pawletą spełniliśmy marzenie Oli i zrobilismy jej sesję w zbożu jak wyszło zapraszam do obejrzenia.






Natural Born Killers
Jakiś czas temu, wpadliśmy z Anią Pawletą i Marcinem Fengerem na pomysł ćwiczenia ze światłem błyskowym. W efekcie powstał projekt błyskania w klimacie “urodzonych morderców” w opuszczonym kozubniku.
Poniżej prezentuje efekty naszej sesji.







po odebraniu okupu…

… i przeliczeniu kasy, cała grupa uciekła…

Teraz żyją bogaci gdzieś daleko stąd i się cieszą się życiem ![]()



Kochankowie w morzu pełnym maków
Pawła z Iwoną poznałem telefonicznie. Iwonie zależało na plenerze w polu makowym, ale nie na mały poletku, zależało jej na “morzu” maków. Gdy już wszystko było ustalone przez Śląsk i Małopolskę przetoczyły się burze, które zniszczyły delikatne kwiaty. Daliśmy sobie kilka dni na znalezienie nowego pleneru, gdy już nikt nie wierzył w sukces zadzwoniła Iwona, mamy bezkresne pole maków.

“Zanurzyłem się w Tobie, czuję się jak rozbitek w morzu pełnym kwiatów, staram się poruszać, lecz to nie takie proste w którą stronę mam płynąć, gdyż wszędzie jest mi dobrze.”







Iwona i Paweł to fantastyczna para, z którą miałem przyjemność współpracować podczas pleneru ślubnego. Pomimo ciężkiej pracy bardzo dobrze się bawiliśmy, a para była chętna na różne eksperymenty. Wynikiem tego jest ten materiał zapraszam do obejrzenia II części z Krakowskiego Kazimierza.
Więcej fotografii ślubnych można zobaczyć na mojej stronie www.jasnia.pl
STIG i jego ogniste ostrze
Właśnie wjechałem do Bielska na zegarze 21:00 wracałem do domu, kolejne skrzyżowanie i kolejne czerwone światło…

… gdy dostrzegłem przede mną jeźdźca na ognistym rumaku z irokezem na kasku. Na fotelu leżał mój Nikon z obiektywem 85 mm pomyślałem muszę mieć jego portret ale czy zdążę go dogonić.

Zielone światło i dwa skrzyżowania dalej dogoniłem go


o zielone światło tyle widziałem mojego Stiga, do zobaczenia znów, gdzieś na szosie.

Majowe Zaręczyny
Podczas ostatniego weekendu majowego, spotkałem wyjątkową parę młodych ludzi w Pszczyńskim parku. Wtuleni w siebie promieniowali na odległość energią, którą trudno opisać. Po kryjomu zrobiłem kilka ujęć ale szybko zostałem wypatrzony przez piękne oczy Edyty Jakież było moje zaskoczenie gdy dziś dowiedziałem się, że tego popołudnia Edyta przyjęła oświadczyny Pawła. Bardzo się cieszę że mogłem być wtedy w Pszczynie i być światkiem ich wielkiej radości, ponieważ moje zdjęcia stały się dla nich prawdziwym prezentem.

Park w Pszczynie należy do popularnych miejsc wypoczynkowych. Położony niedaleko Śląska oraz Bielska stanowi bardzo ciekawą propozycję na weekendowy wypoczynek oraz jest to atrakcyjne miejsce do realizacji plenerów ślubnych.
Coraz cieplej czas wybrać się na plac zabaw
Jak wielu z Was wie jestem po niedawnej przeprowadzce z Krakowa do Bielska. Ponieważ za oknami zrobiło się ciepło postanowiliśmy ruszyć z naszą córką na podbój placów zabaw. Niestety Bielsko nie rozpieszcza wyborem ciekawych miejsc. Przejrzałem szufladę ze zdjęciami z Krakowa i znalazłem wiele fajnych miejsc… zresztą zobaczcie sami
Kraków – Park Kościuszki przy Dworku Białoprądnickim
Kraków – Park Jordana – duża ilość ścieżek i płaskie drogi, sprawiają że to idealne miejsce do nauki jazdy na rowerze.
Park Jordana to nie tylko ścieżki, są tu też dwa place zabaw. Na południowej częsci parku jest duży park linowy i huśtawki.
Dzieci lubią wysoko się wspinać – Park Jordana Kraków.
Kolejnym ciekawym miejscem w Krakowie, gdzie warto wyvrać się z rodziną, jest Park Nauki.
W tym miejscu można zobaczyć i sprawdzić samemu jak działają prawa fizyki.
Indiana Jones na tropie plenerów
W ostatnią niedzielę razem z Marcinem Fengerem wybraliśmy się na poszukiwanie ciekawych miejsc na Plener. Nasze poszukiwania skupiły się wokół Bielskiej starówki którą uwielbiam za małe ciasne uliczki, liczne zaułki i niepowtarzalny klimat.

fot. Marcin Fenger Na zdjęciu autor Bloga.
Bielskie zaułki maja ogromny potencjał, oczywiście nie kazdemu musi odpowiadać taki klimat ponieważ poziom zniszeń jest ogromny. Jednak pomijająac ten fakt, ogladając niektóre zdjęcia można się pomylić i stwierdzić że były one robione bliżej grecji niż na Bielskiej Starówce.

Na zdjęciu Marcin Fenger
W poszukiwaniu ciekawych miejsc zaglądalismy zarówno do bram kamienic, wchodzilismy na podwórka. Zobaczcie sami na ponizszym zdjęciu.

W końcu znaleźlismy modelkę zainteresowaną pozowaniem.

Korzystając z okazji zrobilismy zdjęcia na świetle zastanym

i zdjęcia ze światłem modyfikowanym błyskiem z flashów

Zdjęcia na Bielskiej Starówce zainspirowały nas do przygotowania warsztatów plenerowych dla Młodych Par. Wkrótce więcej informacji na ten temat.